Należy do rodziny witkacowskiej. Uprawia humanistykę, czyli sztukę przejrzystego i twórczego opisywania ważnych aspektów człowieczeństwa. Podróżuje śladami autorów – w głąb biblioteki i w poprzek Europy. Cóż znaczy rok czy tysiąc kilometrów dla odczytania jednej strony? Jak Witkacy uważa, że tłumom trzeba przeciwstawić sympozjon, czyli spotkanie twórczych osobowości. Pisał m.in. o Kubinie, Leśmianie, Witkacym, Chwistku, Wacie, Schulzu, Gombrowiczu, Herbercie, Karasku, Kurylaku, Stasiuku, Tokarczuk, Gretkowskiej, Wajdzie, Kerteszu, Celi, Cioranie, Camusie, Maraiu, Marquezie…
