ISBN: 978-83-62409-12-9
Rok wydania: 2011

Liczba stron: 34
Format: 155x155
Oprawa: miękka
Fragment
cena: 20.00 zł
nasza cena: 15.00 zł

Przepiękna, wzruszająca bajka o rybce mieszkającej w głębinie ciemnej i cichej. Aż któregoś dnia (nocy?) postanawia odbyć podróż do słońca. Ale czy rybka może w ogóle żyć poza wodą, czy słońce jest dla niej - skrytej w głębinach. Wzruszająca opowieść o poszukiwaniu ciepła przezwyciężającego samotność.

Recenzje

Przemysław Wechterowicz do tej pory był znany czytelnikom z poczucia humoru naznaczonego absurdem. Nowa książka jest nieco inna: wyciszona, refleksyjna. To metaforyczna opowieść o poszukiwaniu ciepła (dosłownie i w przenośni), sensu życia, przezwyciężaniu samotności. W podobnym klimacie utrzymane są fantastyczne ilustracje Barbary Konczarek: głębiny w kolorze rozlanego atramentu, rybka o melancholijnym spojrzeniu czy słoneczne iluminacje rodem z płócien impresjonistów.


Magdalena Świtała, ryms.pl
Więcej

Jego Rybka i słońce zaskakuje. Znany z purnonsensowej stylistyki autor proponuje rzecz ciepłą i miękką (...) Niespotykana dla tego autora jest także warstwa ilustracyjna. Wechterowicza nie miałam okazji dotąd oglądać w towarzystwie obrazków o łagodnej kresce, dosłownych i prostych.


Monika Moryń

Jest to typ opowieści, który lubię: nasączony magią, niedopowiedzeniem, wieloma możliwościami interpretacyjnymi i dający duże pole do popisu wyobraźni. To miejsce spotkania świata rzeczywistego z fantastycznym, w którym ten pierwszy zawsze przegra, bo wszelkie racjonalne wytłumaczenia „romansu" stworzenia wodnego ze słońcem już na starcie musiałyby spalić (!) na panewce...


Z innym typem magii mamy do czynienia w zetknięciu z pięknymi ilustracjami Barbary Konczarek. Malarskie, szczelnie wypełniające każdy skrawek papieru, mroczne jak podwodne głębiny... Tekst zdaje się być do nich komentarzem - tak są bogate, mimo teoretycznie ograniczonych możliwości. Odmalowany promień - włochaty, złocisty, uśmiechnięty „wąż" - rozbawił mnie niemal do łez. Oto jak wiele możliwości daje światło! Do malowania i opisania.


Polecam - ku „wydobyciu się na powierzchnię".


Agata Hołubowska, qlturka.pl
Więcej
To zaskakująco prosta, a jednocześnie bardzo wzruszająca baśń. Na niewielu stronach autorowi udało się zawrzeć wiele ważnych emocji, a przede wszystkim nadzieję. Co ciekawe, zakończenie historii pozostało otwarte, co w książkach dla dzieci spotyka się nie tak znowu często: dzięki temu akcent położony jest na samo dążenie, nie zaś na cel. (...)
Tekst został wzbogacony wspaniałymi, baśniowymi ilustracjami w zdecydowanych kolorach: na większości stron dominuje mroczna czerń i błękit, jednak na końcu zostają one rozświetlone przez żółto-biały płomień i słońce. Kreska płomienia jest dynamiczna, a rybka – piękna.

Agnieszka Zielińska
Więcej
Fragment