Seria: Straszne dzieci
ISBN: 978-83-62409-00-6
Rok wydania: 2010

Liczba stron: 148
Format: 185x248
Oprawa: miękka
Fragment
autorka Zofia Urbanowska, ilustracje Bohdan Butenko, fragment wiersza i słowo o książce Czesław Miłosz
cena: 36.00 zł
nasza cena: 28.00 zł

Bajka - legenda. Jedna z najpopularniejszych książek dla dzieci od końca XIX wieku do wybuchu drugiej wojny światowej. Książka dzieciństwa Czesława Miłosza, Aleksandra Wata czy Jarosława Iwaszkiewicza. Napisana piękną polszczyzną historia pysznego chłopca, który zostaje zamieniony w muchę, by nauczyć się szacunku dla pracy, ludzi, czy... kretów.


"Czytałem tę książkę, kiedy byłem mały i tak mocno zachowałem ją w pamięci, że później, już jako człowiek dorosły, nieraz próbowałem sobie wyobrazić, jak to jest, jeżeli ktoś zostanie muchą. Właściwie dlaczego nie mielibyśmy to zwiększać się, to zmniejszać, żeby oglądać świat w coraz to nowy sposób?

Może ciekawie jest być zmniejszonym, byle nie na stałe. Na przykład mucha musi bać się wszystkich od siebie większych istot. W Guciu zaczarowanym na szczęście wszystko kończy się dobrze i Gucio wraca do swojej zwykłej postaci."

Czesław Miłosz (o wydaniu z 1989 r.)

 

Patronat medialny:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzje

Gucia zaczarowanego dostajemy dziś w nowej oprawie graficznej, którą zajął się Bohdan Butenko. Nie brakuje tu typowego dla autora poczucia humoru. Książka została solidnie wydana i pozostaje wierzyć, że dzisiejszemu czytelnikowi spodoba się równie mocno jak temu sprzed prawie stu lat.


Monika Moryń, czytanki-przytulanki.blogspot.com

Polecam książkę, która należała do najbardziej ulubionych w dzieciństwie samego Czesława Miłosza: „Gucio Zaczarowany” Zofii Urbanowskiej, z genialnymi ilustracjami Bohdana Butenki. Kto uwielbia twórczość tego grafika, to już samo jego nazwisko jest wystarczającą rekomendacją.


Monika Gapińska, Kurier Szczeciński

Książka jest świetnie wydana - duży format, twarda okładka, czcionka o różnej wielkości i kolorowe ilustracje. I chociaż dzieckiem nie jestem to miło mi było zatopić się w tej lekturze. [...] Językowo powieść tylko w niewielkim stopniu odbiega od współczesnego polskiego. U młodego czytelnika (lat 11) wywołała wiele emocji, dawno nie widziałam by moje, co by nie mówić, oczytane dziecko tak przeżywało przeczytaną historię. Ja podeszłam do niej mniej emocjonalnie i spędziłam miły wieczór w towarzystwie chłopca, który dzięki czarom wróżki zaczyna wstydzić się swojego dotychczasowego postępowania.


Agnieszka Kalus, agaczyta.blox.pl
Fragment