ISBN: 978-83-62409-04-4
Rok wydania: 2010

Liczba stron: 146
Format: 235x165
Oprawa: miękka

Zygmunt Bauman jako wnikliwy obserwator rzeczywistości umie jak nikt dialogować z kulturą (niezależnie od siły prądu, który nas unosi, niezależnie od narzuconego pędu). Nie gubi własnego rytmu. W kolejnych, dwunastu, esejach doskonale demaskuje unieruchamiającą człowieka pozorną doskonałość współczesności czy raczej nasz doskonały za nią pęd. Nie jest jednak demaskatorem zacietrzewionym – raczej czułym, pełnym humoru, uważnym odbiorcą gotowym na żywą przygodę intelektualną, estetyczną. Lektura Między chwilą z pięknem pozwala z przyjemnością podążać za świeżością spojrzenia autora, jego bezkompromisowymi obserwacjami bocznych kierunków współczesnej kultury.

Zamieszczonych w książce 12 esejów dotyka m.in. współczesnego problemu miejskiej obcości, zmagań z pamięcią i próbami jej artystycznej ewokacji, umiejętności nazywania rzeczywistości (Ryszard Kapuściński), a także prac Grzegorza Klamana, Mirosława Bałki.

 

 My ludzkie istoty posiadamy cudowne narzędzie, jakim jest język, który pozwala nam nazywać rzeczy, już istniejące, ale również — i co jest chyba najcudowniejsze — nazywać rzeczy, których jeszcze nie ma; rzeczy, które są i rzeczy, które mogłyby być. Dzięki językowi dysponujemy wyborem: możemy odrzucić daną formę lub kształt rzeczy na rzecz innego kształtu, lub formy. I możemy również mówić i myśleć o formach rzeczy, które pojawią się z pewnością, lub może się pojawią. Jesteśmy — czy tego chcemy czy nie — zwierzętami „transgresywnymi” i „transcendentnymi”. Żyjemy dużo przed teraźniejszością. Nasze interpretacje wyprzedzają nasze zmysły i wybiegają w przyszłość. Świat, który zamieszkujemy jest zawsze o krok, o kilometr, czy o rok świetlny przed światem, którego doświadczamy. Tę część świata, która nie przystaje do przeżywanego przez nas doświadczenia nazywamy „ideałem”. Rolą ideałów jest oprowadzać nas po terytorium jeszcze niezbadanym i nieoznakowanym na mapach.

(fragment książki)

 

Zapraszamy do posłuchania audycji w Chilizet:

http://www.chillizet.pl/Radio/Programy/Chilli-ZET-Czuly-Barbarzynca-poleca-Ksiazke-Tygodnia/Felietony/Zygmunt-Bauman-Miedzy-chwila-a-pieknem

Recenzje

Baumana czyta się znakomicie niezależnie od tego, o czym pisze. Duży wpływ ma na to niezwykle lekki, przejrzysty styl oraz wyjątkowa metaforyka – często w jednym zdaniu zawiera on sens całego swojego wywodu, co wpływa na łatwość zapamiętania tez autora. Przykładowo: przejście „od książeczki oszczędnościowej do karty kredytowej”, jako charakterystyka zmiany mentalności społeczeństwa ponowoczesnego, które zamiast oszczędzać i dochodzić do wyników za pomocą pracy i wyrzeczeń, chce efektów i gratyfikacji od razu, o zapłatę martwiąc się później. Warto czytać Baumana by zapoznać się z błyskotliwą i przystępną w odbiorze diagnozą naszego świata, która na wiele spraw może otworzyć oczy.


Artur Jabłoński, onet.pl

Wśród poruszonych przez filozofa kwestii można się również natknąć na zagadnienia rozwijające pewne kluczowe wątki jego dotychczasowej twórczości – takie, jak kwestia narastającej nierówności społecznej i będącej korelatem tego zjawiska kryminalizacji biedy (czego symptomem stają się powstające w wielkich miastach zamknięte osiedla) czy postrzeganie XX-wiecznego ludobójstwa jako konsekwencji nowoczesnej idei postępu. Literackie zacięcie (widoczne zwłaszcza w tekstach pisanych przez filozofa po polsku) oraz pozwalająca na swobodne „żeglowanie” po zagadnieniach erudycja autora, sprawiają przy tym, że – mimo pewnej przypadkowości w doborze teksów i braku rozwiązania kilku nurtujących potencjalnego czytelnika kwestii – jest to lektura mądra i pouczająca. Nawet jeśli w dzisiejszych, płynnie-nowoczesnych czasach, stwierdzenie takie może brzmieć cokolwiek archaicznie.


Konrad Zych, literatki.com