ISBN: 978-83-62409-14-3
Rok wydania: 2012

Liczba stron: 400
Format: 160x240
Oprawa: miękka
Fragment
Spis treści
cena: 39.00 zł
nasza cena: 29.00 zł

Przełożył: Maciej Świerkocki

Jedna z najbardziej skandalizujących powieści historycznych w dziejach literatury, przy której bledną współczesne powieści awanturnicze spod znaku Kodu Leonarda da Vinci. Opublikowana po raz pierwszy w 1946 roku, przez wiele lat była zakazana w niektórych krajach, m.in. w Portugalii i Irlandii, gdzie anatemę zdjęto z niej dopiero w połowie lat 70. ubiegłego wieku (w tym czasie, do 1962 roku, w samej Wielkiej Brytanii książka miała 6 wydań). Kontrowersyjność tej powieści, zwanej czasem Szatańskimi wersetami chrześcijaństwa, wynika głównie z niekonwencjonalnego wizerunku Jezusa, który zostaje tu przedstawiony nie jako Syn Boży, lecz owoc potajemnego małżeństwa Antypatra i Mariamne, potomek Heroda, filozof, reformator religijny i prawowity król żydowski, którego intrygami odsunięto od tronu.

Graves w nieortodoksyjny sposób traktuje również wiele opowieści biblijnych, w tym domniemane cuda, choć do Jezusa – jako do człowieka – żywi szczery i ogromny szacunek.

Autor twierdził, że zgromadził poważną dokumentację historyczną, uzasadniającą jego teorię pochodzenia Jezusa, nie opublikował jednak wyników swojej kwerendy, utrzymując, że ich objętość musiałaby kilkakrotnie przewyższyć objętość samej powieści, a potem konsekwentnie odmawiając ich osobnego wydania. Współcześnie ukazała się jednak praca Herodian Messiah: Case for Jesus As Grandson of Herod (2010), której autor, Joseph Raymond, przedstawia liczne historyczne świadectwa i argumenty, potwierdzające trafność interpretacji Gravesa.

Niektóre historyczne, mitograficzne i kulturoznawcze hipotezy autora, zawarte w Królu Jezusie, jak na przykład słynny „alfabet drzew”, weszły następnie także w skład Białej bogini, głośnej „poetyki historycznej mitu poetyckiego”, znanej u nas w tłumaczeniu I. Kani.

Polski przekład Króla Jezusa, który stał się bestsellerem na naszym rynku księgarskim, nominowany był do nagrody translatorskiej Literatury na świecie i nagrody literackiej Tygodnika Kulturalnego „Verte” (1995).

Recenzje

Kiedy czyta się tę powieść po latach, wyraźnie widać, że Graves nie pisał jej, by wywoływać skandale czy kogokolwiek obrażać. Kilka lat temu szacowne katolickie  wydawnictwo WAM wydało znakomitą książkę Fabio Ruggiera Szaleństwo chrześcijan, w której autor przedstawia i analizuje teksty starożytnych - m.in. Pawła z Tarsu, Piliniusza Młodszego, Epikteta czy Porfiriusza z Tyru - poświęcone wczesnym chrześcijanom właśnie. Warto je przeczytać, bo dopiero kiedy pozna się tę drugą stronę medalu, kiedy pozna się mentalność, tok rozumowania i pojmowania rzeczywistości niechrześcijan, znacznie lepiej da się pojąć, jak rewolucyjnym i jak zupełnie niemieszczącym się w żadnych ówczesnych kategoriach fenomenem była wówczas ta "nowa" religia. Tak bardzo, że postrzegano ją jak czyste "szaleństwo".
Graves z pewnością znał te teksty, znał ich zresztą nieporównanie więcej i w gruncie rzeczy robi dokładnie to samo co Rugierro, tyle, że kilka dekad wcześniej i w atrakcyjniejszej fabularyzowanej formie. To nie błazeństwo ani błazenada, lecz misterna, koronkowa wręcz próba przyjrzenia się historycznym okolicznościom narodzin chrześcijaństwa, odtworzenia tego jak mogli postrzegać je świadkowie wydarzeń. A sama historia... Cóż, to tylko literacka fantazja. Choć określenie "tylko" - odrobinę może jednak uwłaczać tej literacko doskonałej powieści.


Wojciech Lada

Ta książka jest „niebezpieczna”, zwłaszcza dla Kościoła katolickiego. Przeciwstawia się jego dotychczasowej logice rozumowania, że wiele zdarzeń wspomnianych w Ewangelii przekracza zdolność pojmowania ludzkiego i należy je przyjmować na wiarę, jak podkreśla autor w swoim Komentarzu historycznym, co rodzi z kolei okazję do wielu nadużyć ze strony kleru, jak wielokrotnie pokazała historia. Podważa dotychczasową interpretację biblijną, uczy racjonalnego patrzenia na wydarzenia, zmienia znaczenie pojęć i wypowiadanych słów (chociażby słowa „amen”), demaskując narosłe fałszerstwa „poprawiaczy” Biblii, którzy tak opacznie pojęli jego misję, iż uczynili go centralną postacią nowego kultu, który, gdyby żył, sam Jezus z pewnością traktowałby ze wstrętem i przerażeniem. Mocne słowa i mocna ocena. (...)

Książkę wpisuję na swój top czytanych w 2012 roku.

 


clevera.blox.pl
Więcej

Ostatecznie otrzymujemy jednak dzieło zamknięte, imponujące komplementarnością i rozmachem świata przedstawionego, porywające językiem, przykuwające uwagę przed nietypowe ujęcie starego, dobrze znanego i nieco pikantnego tematu, jakim jest żywot Chrystusa. Entuzjaści powieści historycznych, gotowi na wyzwania miłośnicy prozy czy po prostu koneserzy dobrego języka w literaturze, powinni ze spotkania z Królem Jezusem wyjść zwycięsko.


Annika Olejarz, g-punkt.pl

Robert Graves, wybitny znawca starożytności, reinterpretuje nie tylko ewangeliczny przekaz, ale całą znaną nam tradycję rozumienia pierwszych lat chrześcijaństwa. Przede wszystkim wychodzi z założenia, że teksty Nowego Testamentu staną się spójną, zrozumiałą dobrze całością tylko wtedy, jeśli dołoży się do nich odpowiedni kontekst. Roztacza zatem przed nami świat politycznych intryg, przenikających się religijnych wierzeń, ujawnia uwarunkowania ekonomiczne, społeczne itd.


Tomasz Filipowicz, irka.com.pl
Więcej

Kontrowersyjna teoria, wysnuta przez Gravesa, stała się źródłem wieloletnich sporów, a temat ten jeszcze przez wiele wieków budzić będzie emocje. Pewne jest jednak, że Król Jezus okazuje się lekturą pasjonującą, choć zdecydowanie kierowaną do wymagającego czytelnika. Podziw budzi już sama praca badawcza, jaką musiał wykonać autor oraz doskonałe wyczucie kompozycji tekstu. Autor sprawnie prowadzi czytelników przez meandry historii, nie pozwalając nawet na chwilę dekoncentracji czy spadku zainteresowania. Książka ta z pewnością na długi czas zapisze się w pamięci miłośników literatury.


Justyna Gul, granice.pl
Więcej
Fragment
Spis treści